Puste miejsca na ślubie

Częstym widokiem podczas ceremonii ślubnych i według mnie dość nieciekawym, są puste miejsca w przednich rzędach ławek lub zbędne dostawki.

Puste przednie rzędy

W kościołach z reguły jest więcej miejsc siedzących, niż przychodzi gości uroczystość ślubną. A ci, niestety bardzo często nie wiedzieć czemu, zamiast zajmować miejsca od drugiego rzędu (zakładamy, że pierwszy jest zarezerwowany dla bliskiej rodziny), siadają w środku, na końcu lub stoją przy drzwiach. Brzydkim efektem takiego zachowania są puste miejsca blisko pary młodej.

zbędne dostawki obok pary młodejZbędne dostawki

Nie raz także spotkałem się z sytuacją, że po dwóch stronach pary młodej dostawiane są dodatkowe krzesła, które później praktycznie zawsze stoją puste. Takie pole kilkudziesięciu dodatkowych krzeseł „na wszelki” ma tragiczny wpływ na efekt wizualny uroczystości, co za tym idzie na zdjęcia ślubne oraz film.

 

Jeśli jesteście parą planującą ślub i zgadzacie się z moimi uwagami, pomyślcie, jak możecie rozwiązać te problemy. Możecie po prostu poprosić swoich przyszłych gości, aby zajmowali miejsca z przodu. Jeśli w kościele, w którym planujecie pobrać się, częstą praktyką jest dostawianie dodatkowych krzeseł i jesteście pewni, że nie zabraknie standardowych miejsc siedzących dla gości podczas Waszej uroczystości, poproście księdza o nierozstawianie ich na Waszą godzinę ślubu. Prawdopodobnie goście nawet w przypadku braku standardowych miejsc siedzących będą woleli stać, niż zająć dodatkowe miejsca.

 

Jeśli będziesz gościem na ślubie swoich znajomych, a prawdopodobnie kiedyś to się zdarzy, uświetnij ich uroczystość swoją osobą, siadając w przednich rzędach. Tym sposobem przyczynisz się do uatrakcyjnienia ich uroczystości, a kościół nawet przy niewielkiej ilości gości będzie sprawiał wrażenie pełnego, co odbije się pozytywnie na zdjęciach, filmie i co najważniejsze na zadowoleniu Waszych znajomych, którzy przecież Was zaprosili na swój ślub. Starajcie się, aby był on jak najlepszy.

Artykuły na tej stronie internetowej są moimi własnymi przemyśleniami na podstawie moich doświadczeń jako fotografa ślubnego.
Nie każdy musi się z nimi zgadzać. Nie wolno kopiować treści artykułów bez mojej zgody.

Skomentuj post!

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *