Ilu fotografów ślubnych, a ilu kamerzystów…

Jeśli zastanawialiście się czy i dlaczego warto lub nie warto angażować w rejestrowanie swojej uroczystości większą ilość osób, rozważcie za i przeciw.

Fotografia ślubna

Do uwiecznienia uroczystości ślubnej można zatrudnić jednego lub dwóch fotografów. Trzech fotografów ślubnych raczej mija się z celem, chyba że uroczystość liczy grubo ponad 500 osób.

Jeden fotograf ślubny to standard. Wystarczy do sprawnego uwiecznienia całej uroczystości. Do godziny 1-2 w nocy jest wystarczająco dużo czasu, aby wykonać ponad 1000 zdjęć (w zależności od wybranej oferty). Sprawny fotograf w pojedynkę wykona 1,7 tego, co wykona dwóch fotografów ślubnych.

W takim razie jaki jest sens usługi fotograficznej wykonanej przez dwóch fotografów? Według mnie niewielki, szczególnie przy uroczystościach do 150 osób. Drugi fotograf może co najwyżej uwiecznić fragmenty uroczystości z innego miejsca, innej perspektywy, innym obiektywem, może w większym stopniu skupiać się na uwiecznianiu emocji i szczególików, podczas gdy pierwszy fotograf skupia się na czymś innym, bardziej ogólnym.

Czy warto dopłacić za drugiego fotografa? Czy może lepiej oszczędzić lub w cenie dwóch, wynająć jednego lepszego?

Jeden fotograf

  • jak się spręży, obsłuży samodzielnie uroczystość do 300 osób tak, aby każdy gość miał kilka zdjęć;
  • nie przeszkadza, nie odwraca uwagi, nie zajmuje miejsca w takim stopniu jak większa ilość obsługi;
  • może samodzielnie wykonać większość ujęć, które wykonałoby dwóch fotografów.

Dwóch fotografów

  • będzie kosztować drożej
  • im większa ilość obsługi, tym mniejszy komfort uczestników uroczystości. Księża podczas ślubu także nie lubią, gdy za dużo obsługi przemieszcza się po kościele,
  • wyłapie więcej ciekawych momentów z rożnych punktów widzenia. Gdy jeden fotograf stara się uchwycić ogół sytuacji, drugi może w danym momencie skupić się na szczegółach i wyłapywaniu emocji.

Usługa fotografii ślubnej będzie niewiele różnić się w między jednym, a dwójką fotografów. Myślę, że jedynym powodem kiedy warto zastanowić się nad dwójką fotografów, jest chęć posiadania ważnych ujęć z rożnych perspektyw. W przeciwnym wypadku w zupełności wystarczy jeden ogarnięty fotograf ślubny.

Filmowanie ślubów

Tutaj sprawa jest już bardziej skomplikowana ze względu na to jaki film chcemy uzyskać. Więcej do powiedzenia w tej kwestii będą mieli zapewne sami kamerzyści. Jedno jest pewne, bez minimum dwóch operatorów nie ma dobrego, dynamicznego filmu z „przebitkami”, tzn zmieniającymi się ujęciami danej chwili z zachowaniem ciągłości chwili.

Jeden kamerzysta ślubny

Wykona film, trochę nudniejszy, powolniejszy i bardziej monotonny, bo z reguły filmowany z jednego miejsca. Żeby przejść w inne miejsce, trzeba wyłączyć nagrywanie i przespacerować się. To tworzy wyżej wspomnianą przerwę ciągłości danej chwili. Oczywiście jak dobrze przykombinuje się podczas montażu, efekt końcowy wcale nie będzie zły. Jednakże w przeciwieństwie do 2 fotografów, dwóch kamerzystów trudno jest zastąpić jednym.

Dwóch kamerzystów ślubnych

Dla niezanudzającego i dynamicznego filmu ślubnego dobrze jest zatrudnić dwóch operatorów. Filmowanie z dwóch różnych perspektyw przyniesie znacząco lepszy efekt.

Czy to oznacza, że jeden kamerzysta ślubny może wykonać niewystarczająco dobry film? Nie. Będzie miał on po prostu inny styl. Inwencja twórcza podczas montażu zadecyduje nad efektem końcowym. Jeden kamerzysta nie ogarnie na raz filmu z przysięgi w kościele z bliskiej i dalekiej perspektywy, czy podczas wesela, nie nagra jednocześnie grymasu twarzy i widoku z wysięgnika.

 

Artykuły na tej stronie internetowej są moimi własnymi przemyśleniami na podstawie moich doświadczeń jako fotografa ślubnego.
Nie każdy musi się z nimi zgadzać. Nie wolno kopiować treści artykułów bez mojej zgody.

Skomentuj post!

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *