Fotograf z polecenia

Czy warto brać fotografa ślubnego, którego poleciła koleżanka? Możesz być zadowolona, ale równie dobrze możesz się rozczarować.

Co podoba się Twojemu znajomemu niekoniecznie będzie podobać się Tobie. Jaką usługę wykona profesjonalista Twojemu znajomemu, u Ciebie niekoniecznie będzie ona równie wysokiej jakości, ale równie dobrze może być jeszcze lepsza. Możesz także mieć inne wymagania niż Twój znajomy. Tak naprawdę nie ma reguły.

Nie możemy być pewni, że fotograf z polecenia wykona nam równie dobrą usługę, jak to zrobił znajomym.

Branie w ciemno

Ze względu na powyższe wątpliwości, zatrudnianie fotografa lub jakiegokolwiek profesjonalistę, bez uprzedniego sprawdzenia jego portfolio, sposobu pracy, zachowania, jest proszeniem się o bycie niezadowolonym z usługi. W tym wypadku, nawet jeśli zatrudniasz fotografa ślubnego z polecenia, to i tak kupujesz kota w worku.

Poczucie jakości, estetyki i innych wartości opisujących fotografie u każdej osoby jest inne. Dlatego każdego fachowca, którego Ci polecono trzeba sprawdzić pod kątem Waszych wymagań.

Poszukaj samemu…

Według mnie, przypadku fotografii ślubnej, dość łatwo znaleźć usługę, odpowiadającą swoim wymaganiom. Dobrzy fotografowie ślubni z reguły dbają o to, żeby ich oferta była czytelna, a portfolio uzupełnione. Pierwsze 5 stron w Google jest bogate w dobre oferty tańszych i droższych fotografów, wystarczy dobrze przejrzeć ich strony internetowe, zapytać o szczegóły i cenę.

Na podstawie jakości portfolio, przejrzystości oferty, stosunku jakości do ceny i np. sposobie korespondencji, wybierz max. 3 fotografów ślubnych z którymi umówisz się na spotkanie. Wśród nich może być ten, który został Ci polecony przez znajomego.

Może się okazać, że dobrze zrobiłaś poświęcając 2 godziny na poszukiwania w internecie, bo znalazłaś ofertę, która bardziej Ci się podoba.

 

Artykuły na tej stronie internetowej są moimi własnymi przemyśleniami na podstawie moich doświadczeń jako fotografa ślubnego.
Nie każdy musi się z nimi zgadzać. Nie wolno kopiować treści artykułów bez mojej zgody.

Skomentuj post!

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *